Lotnicze Pogotowie Ratunkowe to często ostatnia deska ratunku w nagłych wypadkach. Jednak samo lądowanie śmigłowca niesie ze sobą zagrożenia, o których przypominają strażacy z OSP Rzepin. W swoim najnowszym apelu zwracają uwagę na konieczność zachowania bezpiecznej odległości i stosowania się do poleceń służb.
Dlaczego nie wolno podchodzić do śmigłowca?
Podczas lądowania i startu śmigłowiec wytwarza silny podmuch, który może unosić piasek, kamienie i inne przedmioty. Mogą one stanowić realne zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu. Dodatkowo pilot ma ograniczoną widoczność, szczególnie w końcowej fazie podejścia. Osoba stojąca obok może być niewidoczna z kabiny, co grozi wypadkiem.
Wirujące łopaty to kolejne niebezpieczeństwo. Nawet doświadczone osoby nie powinny zbliżać się do maszyny bez wyraźnego polecenia załogi. Strażacy i inne służby zabezpieczające lądowisko mają swoje zadania – pozostawienie im wolnej przestrzeni pozwala na sprawne i bezpieczne przeprowadzenie akcji.
Apel o rozwagę
Śmigłowiec ratowniczy przylatuje, aby ratować ludzkie życie. Każda chwila zwłoki może mieć znaczenie. Dlatego tak ważne jest, aby nie utrudniać pracy ratownikom i nie narażać siebie ani innych na niebezpieczeństwo. Pamiętajmy – bezpieczeństwo jest najważniejsze.
Źródło: OSP Rzepin
Fot. facebook.com

